Zimowy rowerowy weekend w Berlinie

Przytrafił mi się dość spontaniczny weekend w Berlinie. Miałem po prostu zawieźć żonę i córkę na lotnisko Tegel, ale jako że ich lot był o 6.00 rano w sobotę, cały weekend miałbym do swojej dyspozycji, więc do walizek w bagażniku samochodu dołączył również mój rower.

Już od dawna chciałem wybrać się tam z rowerem, ale jakoś nie składało się. Jest to chyba najbliższe Poznania miejsce, gdzie na rowerze w mieście można poruszać się w cywilizowany sposób. Nie zrozumcie mnie źle, u nas w mieście też są miejsca, które na rowerze pokonuje się bardzo przyjemnie, ale niestety nie tworzą one jeszcze spójnej siatki. Wierzę, że za kilka lat to się w końcu stanie.

Berlin - winter/zima 2014

Nie miałem żadnego planu co chcę zobaczyć. Lubię eksplorować nowe miejsca z aparatem w ręku i taki był mój plan. Odstawiłem samochód na parking przy hostelu, ubrałem dodatkową warstwę ciuchów i wyruszyłem. Początek nie był łatwy, nie wybiła jeszcze siódma rano, wciąż było ciemno i dobrze, że nie zapomniałem lampek.  Po pierwsze skupiłem się na znalezieniu jakiegoś miejsca na śniadanie, co nie było na szczęście trudne. Dzień okazał się na szczęście dość pogodny i słoneczny co pomagało przetrwać w tych arktycznych warunkach. Potrójne skarpetki i podwójne rękawiczki w zacienionych ulicach okazywały się niewystarczające. Miałem plan na zrobienie wielkiej ilości zdjęć, ale z powodu zamarzających rąk już po jednym pstryknięciu w tym mrozie mój entuzjazm trochę zmalał. Z tego też względu wszystkie zdjęcia zrobione są „rybim okiem”… miałem ze sobą torbę z resztą obiektywów, ale nie miałem najmniejszej ochoty na ich zmienianie skostniałymi palcami.

Berlin - winter/zima 2014

Berlin - winter/zima 2014Nie obeszło się bez jazdy w kapturze, czapka była zbyt przewiewna
Berlin - winter/zima 2014
Berlin - winter/zima 2014

Jako, że było wcześnie rano mogłem zobaczyć rowery listonoszy w akcji. Są to niesamowite maszyny ze wspomaganiem elektrycznym zasilanym podwójnymi bateriami i super stabilnymi nóżkami.

Berlin - winter/zima 2014
Berlin - winter/zima 2014

Drogi rowerowe w większości były odśnieżone, a jeśli nie były to przyczepność gwarantował wysypany na nich jakoś rodzaj małych ostrych „anty-poślizgowych” kamieni. Dość duża ilość ścieżek rowerowych wyłożona była przeklinaną u nas kostką (poz-brukiem, czy pol-brukiem), która tak ja u nas również z upływem czasu robi się nierówna i niezbyt przyjemna do jazdy. Nierówności te kompensuje jednak ilość ścieżek i to, że nie trzeba się zastanawiać, czy gdzieś uda się przejechać, bo wiadomo, że na 100% się uda. Duża część mniejszych ulic ma ograniczenie prędkości do 30km/h, tam oddzielne ścieżki są niepotrzebne, bezpiecznie można poruszać się po ulicy. W strefach o ograniczonej prędkości do 30km/h dopuszczony jest również ruch rowerów pod prąd na ulicach jednokierunkowych bez specjalnie wytyczonych kontrapasów. Jest to moim zdaniem świetny pomysł, a dodatkowo coś co powinno przemawiać do naszych krajowych i miejskich włodarzy jest to bardzo tanie! Nie trzeba malować, a potem odmalowywać wytyczonych kontrapasów, wystarczy jeden znak drogowy (znaki to nie problem, w Polsce kochamy znaki drogowe).
Berlin - winter/zima 2014

W niedzielę w ramach walki z mrozem i poszukiwania jakiegoś schronienia wybrałem się do muzeum Bauhaus’u. Bardzo polecam jeśli lubisz nowoczesny design. W środku zdjęć robić nie wolno, więc dwa zdjęcia z zewnątrz.

Berlin - winter/zima 2014
Berlin - winter/zima 2014

Kończę te wywody, gratulacje i podziękowania jeśli dotrwałeś/dotrwałaś czytelniku/czytelniczko, aż tak daleko. Na koniec kilka berlińskich pocztówek.

Berlin - winter/zima 2014
Berlin - winter/zima 2014
Berlin - winter/zima 2014
Berlin - winter/zima 2014

Advertisements

Informacje o onemorebikepoznan

Poruszamy się po mieście na rowerach i chcemy zachęcić do tego wszystkich. Pomożemy Ci w wyborze roweru, albo przygotujemy twój do codziennej jazdy.
Ten wpis został opublikowany w kategorii MIASTO, PODRÓŻE i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s