Fatbike vs. Błoto – podsumowanie wstępnych testów Surly Pugsley

Zanim zacznę rozpisywać się o tytułowym błocie,  muszę wspomnieć o wadze tego roweru. Nie, on nie waży dużo.  Nasz egzemplarz o rozmiarze ramy 20″, nieobłocony, gotowy do jazdy waży tylko 16 kg. Piszę o tym ponieważ na pierwszy rzut oka dla niewtajemniczonych, grube opony wyglądają na bardzo ciężkie, a tak nie jest. Dla tych co przegapili:

PIERWSZA CZĘŚĆ TESTÓW

DRUGA CZĘŚĆ TESTÓW

Testy błotne przeprowadziliśmy w sposób bardziej zabawowy niż naukowy, ale wniosek jest jeden, da się przejechać po takim terenie gdzie zwykły rower górski nie miałby żadnych szans.

Surly Pugsley vs. gravel pit

Surly Pugsley vs. gravel pit

Surly Pugsley vs. gravel pit

Surly Pugsley vs. gravel pit

Surly Pugsley vs. gravel pit

Surly Pugsley vs. gravel pit

Surly Pugsley vs. gravel pit

Surly Pugsley vs. gravel pit

Podsumowanie? Jest co podsumowywać. Rower ten skłonił mnie to szeregu przemyśleń i odkryć, którymi teraz drogi czytelniku Ciebie poprzynudzam. W wielu kwestiach nie będę oryginalny, ponieważ od kliku miesięcy każdy polski magazyn rowerowy wałkuje temat fatbike’ów i do podobnych konkluzji dochodzą wszyscy z testujących je po raz pierwszy. Dla ułatwienia ponumeruję te moje złote myśli:

1. Fatbike otwiera przed tobą zupełnie nowe tereny, nawierzchnie dotąd niedostępne zachęcają aby sprawdzić „czy się da” i zazwyczaj okazuje się, że się da! To jest chyba dla mnie największe odkrycie i potwierdzenie przypuszczeń snutych na podstawie zdjęć i filmików z internetu.

2. Opory jakie wydaję się, że te opony będą stwarzać to tylko wytwór wyobraźni umysłu, który jeszcze na czymś takim nie jechał.

3. Fatbike wchodzi mocno do rowerowego mainstreamu, każdy producent wypuszcza jakąś wariację na ten temat, ale marketing jaki za tym idzie jest moim zdaniem mocno mylący. Pojawiają się filmiki gdzie na tych rowerach się skacze i wykonuje inne akrobacje (wiem, wiem, my też tak katowaliśmy naszego Pugsley’a…) , ale to nie o to w tym chodzi. Moim zdaniem zamysł na te rowery jest jasny i nie trzeba poszukiwać nowych zastosowań, fatbike to narzędzie do eksploracji, poetycko mówiąc „do rowerowych przygód”.

4. Na rynku pojawia się coraz więcej fat’ów w coraz bardziej atrakcyjnych cenach z różnymi nie zawsze uzasadnionymi nowinkami technicznymi, ale jedno jest pewne, że legendarny już Surly Pugsley to rower dla indywidualistów. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce zdjęć Google „Surly Pugsley” właśnie i otwiera się przed nami galeria bardzo ciekawych rowerów, których właściciele nie patrzą na modę czy trendy, ale wiedzą czego chcą i po co im ten rower. Poniżej kilka inkarnacji Pugsley’a, które wpadły mi w oko.

5_11_07_3_lg 8465479869_b88b500ec6 o9r2n p1000476 surly-necromancer-pugsley-lake-michigan WP_002324_zps3d593042

pugsley1

Możecie zobaczyć nawet Pugsley’a w akcji nad Bałtykiem

Planujemy uruchomić możliwość wypożyczania naszego Surly Pugsley, więc jeśli masz pomysł na jakąś wyprawę w dzicz, ale nie koniecznie chcesz od razu kupować specjalnie do tego nowy rower skontaktuj się z nami.

Reklamy

Informacje o onemorebikepoznan

Poruszamy się po mieście na rowerach i chcemy zachęcić do tego wszystkich. Pomożemy Ci w wyborze roweru, albo przygotujemy twój do codziennej jazdy.
Ten wpis został opublikowany w kategorii FAT BIKE, RECENZJE, SURLY. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s